Trybunał Konstytucyjny

Adres: 00-918 Warszawa, al. Szucha 12 a
prasainfo@trybunal.gov.pl tel: +22 657-45-15

Biuletyn Informacji Publicznej

Transmisja

Prawo przewozowe; penalizacja zachowania podróżnego, który w czasie kontroli biletów nie pozostał w miejscu przeprowadzenia kontroli do czasu przybycia Policji lub innych organów porządkowych. K 16/12

28 lipca 2014 r. o godz. 13:00 Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek Prokuratora Generalnego dotyczący prawa przewozowego i zagrożenia karą zachowania podróżnego, który w czasie kontroli biletów nie pozostał w miejscu przeprowadzenia kontroli do czasu przybycia Policji lub innych organów porządkowych. Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności art. 87b ustawy z 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe w brzmieniu nadanym ustawą z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym przez to, że: - odnosi się do każdego kontrolowanego podróżnego, a nie tylko podróżnego, który w czasie kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu, mimo braku odpowiedniego dokumentu przewozu, odmawia zapłacenia należności i okazania dokumentu, umożliwiającego stwierdzenie jego tożsamości; - nakazuje, pod groźbą kary, podróżnemu pozostanie w miejscu przeprowadzania kontroli albo w innym miejscu wskazanym przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego albo osobę przez niego upoważnioną do czasu przybycia funkcjonariusza Policji lub innych organów porządkowych, niezależnie od tego, czy podróżny swoim działaniem zmierza bezpośrednio do uniemożliwienia zatrzymania go przez funkcjonariusza Policji lub innych uprawnionych służb porządkowych, - z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 konstytucji. Zdaniem Prokuratora Generalnego zakwestionowany przepis prawa przewozowego był jedną z regulacji wprowadzonych nowelizacją z 16 grudnia 2010 r., które miały wzmocnić ochronę przewoźnika oraz organizatora publicznego transportu zbiorowego przed wyłudzaniem przejazdu lub przewozu bagażu środkami transportu. W przepisach przewidziano także poszerzenie uprawnień osób upoważnionych przez przewoźnika lub organizatora transportu do przeprowadzania kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu oraz zdyscyplinowania pasażerów wobec kontrolerów poprzez zagrożenie karą przejawów ich niesubordynacji. Do prawa przewozowego wprowadzono np. nowy art. 87a, zgodnie z którym grzywnie podlega podróżny, który w czasie kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu, mimo braku odpowiedniego dokumentu przewozu, odmawia zapłacenia należności i okazania dokumentu umożliwiającego ustalenie jego tożsamości. Jak podkreśla wnioskodawca, przepis ten odmiennie zdaje się określać przesłanki odpowiedzialności za to wykroczenie niż art. 121 § 1 kodeksu wykroczeń. Ta ostatnia regulacja wydaje się być, w ocenie Prokuratora Generalnego, względniejsza dla sprawcy, bo przewiduje odpowiedzialność za dopiero trzecie w danym roku wykroczenie szalbierstwa (tj. wyłudzenia przejazdu koleją lub innym środkiem lokomocji) i pod warunkiem, że w dwóch pierwszych wypadkach sprawca nie uiścił kary taryfowej. Art. 87a prawa przewozowego rozciąga natomiast odpowiedzialność za wykroczenie już na pierwszy przypadek odmowy zapłacenia należności oraz na odmowę okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości osoby wyłudzającej przejazd. Zakwestionowany przez Prokuratora Generalnego art. 87b prawa przewozowego przewiduje karę grzywny dla podróżnego, który w czasie kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu nie pozostał w miejscu przeprowadzenia kontroli albo w innym miejscu wskazanym przez przewoźnika lub organizatora transportu zbiorowego, albo osobę przez niego upoważnioną do czasu przybycia Policji lub innych organów porządkowych. Jak zauważa wnioskodawca, przepis ten zdaje się korespondować z art. 33a ust. 8 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Zgodnie z nim, do czasu przybycia Policji lub innych organów porządkowych podróżny ma obowiązek pozostać w miejscu przeprowadzania kontroli albo w innym miejscu wskazanym przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego albo osobę przez niego upoważnioną. W razie niezapłacenia należności i nieokazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego kontroler może ująć podróżnego i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów porządkowych, które mogą go zatrzymać i ustalić jego tożsamość (art. 33a ust. 7 pkt 2 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym). Nie oznacza to jednak, że może on używać środków przymusu bezpośredniego wobec podróżnego. Według wnioskodawcy takiego upoważnienia nie przewiduje ani prawo przewozowe, ani  ustawa o publicznym transporcie zbiorowym. Co więcej, jak zauważa Prokurator Generalny, kontrolerzy są pracownikami przewoźnika lub organizatora transportu zbiorowego, zatrudnionymi najczęściej na umowę o pracę lub zlecenia. Nie są funkcjonariuszami żadnej ze służb powołanych do ochrony bezpieczeństwa państwa czy porządku publicznego. Nie są więc funkcjonariuszami publicznymi. Celem zaś uprawnienia kontrolera do zobowiązania podróżnego do pozostania w miejscu przeprowadzenia kontroli jest jedynie niezwłoczne oddanie go w ręce Policji lub innych organów porządkowych. W praktyce – uniemożliwienie mu ucieczki. Nie wydaje się natomiast, by kontrolujący mógł zostać wyposażony przez ustawodawcę w prawo do wkroczenia w sferę konstytucyjnie chronionej wolności osobistej podróżnego w celu zwykłego zdyscyplinowania go, a zwłaszcza podporządkowania arbitralnym, niezwiązanym z realnym niebezpieczeństwem ucieczki, poleceniom kontrolera. W ocenie wnioskodawcy, wydawane przez kontrolera polecenia zawsze stanowią ograniczenie wolności osobistej pasażera. Uprawnione są tylko wtedy, gdy są konieczne dla przeprowadzenia kontroli, uzyskania opłaty taryfowej – gdy pasażer nie ma biletu lub uzyskania wglądu w dokument tożsamości, gdy odmawia uiszczenia opłaty taryfowej i, ewentualnie, dla ujęcia i niezwłocznego przekazania go Policji lub innemu organowi  porządkowemu. W pozostałych przypadkach wydawanie poleceń przez kontrolera nie wydaje się konieczne ani adekwatne do zaistniałej sytuacji.  Rozprawie będzie przewodniczył sędzia TK Marek Kotlinowski, sprawozdawcą będzie sędzia TK Teresa Liszcz.