Zgłaszanie i weryfikacja kandydatur sędziów w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa K 8/26
16 kwietnia 2026 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Krajowej Rady Sądownictwa dotyczący zgłaszania i weryfikacji kandydatur sędziów w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
1. Art. 11b ust. 8 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa w zakresie, w jakim przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości wyłączną kompetencję do potwierdzenia posiadania statusu sędziego przez osoby popierające zgłoszenie kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa, jest niezgodny z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 oraz z art. 2 i art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Art. 11b ust. 6 w związku z art. 11b ust. 5 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim przewiduje, że nierozpoznanie skargi przez Sąd Najwyższy na postanowienie Marszałka Sejmu w terminie trzech dni skutkuje umorzeniem postępowania przed Sądem Najwyższym z mocy prawa, a postanowienie Marszałka Sejmu odmawiające przyjęcia zgłoszenia staje się wiążące, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji.
Trybunał umorzył postępowanie w pozostałym zakresie.
Orzeczenie zapadło większością głosów.
Zdanie odrębne do wyroku złożył sędzia TK Jakub Stelina.
1. Zaskarżone przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2024 r. poz. 1186) regulują problematykę zgłaszania i weryfikowania kandydatur sędziów w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa oraz kwestię sądowej kontroli postanowień Marszałka Sejmu wydawanych w toku tego postępowania.
Trybunał postanowił poddać kontroli:
– art. 11b ust. 8 u.KRS w zakresie, w jakim przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości wyłączną kompetencję do potwierdzenia posiadania statusu sędziego przez osoby popierające zgłoszenie kandydata do KRS;
– art. 11b ust. 6 w związku z art. 11b ust. 5 u.KRS w zakresie, w jakim przewiduje, że nierozpoznanie skargi przez Sąd Najwyższy na postanowienie Marszałka Sejmu w terminie trzech dni skutkuje umorzeniem postępowania przed Sądem Najwyższym z mocy prawa, a postanowienie Marszałka Sejmu odmawiające przyjęcia zgłoszenia staje się wiążące.
Trybunał stwierdził natomiast konieczność umorzenia postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK w zakresie badania art. 11b ust. 6 w związku z art. 11b ust. 5 u.KRS z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji oraz z art. 10 Konstytucji. Zdaniem Trybunału, pierwszy wzorzec jest nieadekwatny. Zarzut naruszenia drugiego nie został zaś należycie uzasadniony, co było obowiązkiem KRS jako podmiotu inicjującego postępowanie. Art. 2 Konstytucji Trybunał uznał zaś jako wzorzec związkowy względem art. 45 ust. 1 Konstytucji.
W zakresie dotyczącym art. 11a ust. 8 u.KRS postępowanie również podlegało umorzeniu na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK, ponieważ wnioskodawca nie przedstawił argumentacji, która pozwalałaby na samodzielną i odrębną ocenę konstytucyjności tego unormowania.
Podkreślić należy, że Trybunał Konstytucyjny nie jest sądem faktu, a sądem prawa. Fakt, iż w chwili obecnej może dochodzić faktycznie do naruszeń prawa w trwającej procedurze, czy też nawet do zdarzeń o charakterze przestępczym, nie może wpływać na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
2. Lektura wniosku KRS prowadzi do zidentyfikowania zagadnień prawnych związanych z oceną konstytucyjności:
– normy przyznającej organowi władzy wykonawczej, tj. Ministrowi Sprawiedliwości, wyłączną kompetencję do potwierdzenia posiadania przez osoby popierające zgłoszenie kandydata na członka KRS statusu sędziego;
– normy regulującej skutek nierozpoznania przez Sąd Najwyższy, w terminie trzech dni, skargi na postanowienie Marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia, polegający na umorzeniu postępowania przed Sądem Najwyższym z mocy prawa oraz uzyskaniu przez postanowienie Marszałka Sejmu mocy wiążącej.
3. Przystępując do szczegółowej analizy konstytucyjności zaskarżonego art. 11b ust. 8 u.KRS, Trybunał zwrócił uwagę na następujące kwestie. Jak już wcześniej wskazano, art. 11b ust. 8 u.KRS przewiduje tryb potwierdzania posiadania przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego. Trybunał stwierdził, że w zakresie art. 11b ust. 8 u.KRS ustawodawca nie uregulował skutków prawnych niewywiązania się przez Ministra Sprawiedliwości z obowiązku potwierdzenia posiadania przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego w przewidzianym w tymże przepisie terminie trzech dni. Art. 11b ust. 8 u.KRS nie zawiera bowiem rozwiązania co do toku postępowania Marszałka Sejmu w razie bezskutecznego upływu terminu do potwierdzenia posiadania przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego. Nadto, należy zauważyć, że na kanwie art. 11b ust. 8 u.KRS kandydat na członka KRS nie posiada możliwości samodzielnego potwierdzenia posiadania przez osoby go popierające zgłoszenie statusu sędziego, chociażby w drodze przekazania Marszałkowi Sejmu prezydenckich aktów powołania na urząd sędziego tychże osób – czy to w wypadku bezczynności Ministra Sprawiedliwości, czy to w wypadku bezpodstawnego zakwestionowania przez Ministra Sprawiedliwości inwestytury sędziowskiej osób popierających daną kandydaturę. Kontrolowany przepis uzależnia zatem w konsekwencji możliwość udziału w konkursie do KRS od całkowicie arbitralnej decyzji organu władzy wykonawczej – Ministra Sprawiedliwości, co może prowadzić do faktycznego wykluczenia części kandydatów. Sytuacja taka stanowi o nadmiernej ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej, albowiem kompetencje Ministra Sprawiedliwości w toku procedury wyboru członków KRS nie mogą – nawet hipotetycznie – prowadzić do obstrukcji procesu wyboru członków Rady, jak również nie mogą skutkować wyłączeniem określonych kandydatów z postępowania. Czym innym jest w terminie późniejszym możliwość ewentualnego zaskarżenia postanowienia Marszałka Sejmu.
W tym kontekście należało odwołać się do utrwalonego w orzecznictwie Trybunału sposobu rozumienia art. 60 Konstytucji. Przepis ten nie ogranicza się do zagwarantowania formalnej możliwości ubiegania się o określoną funkcję publiczną. Jego treścią jest także wymaganie, aby reguły dostępu do służby publicznej były określone w sposób ustawowy, przejrzysty oraz poddający się kontroli. Trybunał w wyroku o sygn. SK 43/06 przyjął, że nie do pogodzenia z art. 60 Konstytucji pozostaje powierzenie organowi uczestniczącemu w procedurze kompetencji do normowania kwestii, które mają „podstawowe znaczenie” dla dostępu do stanowiska.
W kontekście niniejszej sprawy szczególne znaczenie nabiera kryterium dostępu „na jednakowych zasadach”, które koresponduje z wyrażoną w art. 32 Konstytucji zasadą równości. W wyroku o sygn. K 21/99 (OTK ZU nr 4/2000, poz. 109), Trybunał stwierdził między innymi: „[a]rt. 60 ustanawiając nakaz skierowany do ustawodawcy wprowadzenia jednakowych zasad, pozostawia zarazem ustawodawcy dość znaczną swobodę w kształtowaniu treści i charakteru tych zasad. Nie jest to jednak swoboda absolutna, ponieważ ustawodawca musi uwzględnić przy ich kształtowaniu zasady i wartości określone w innych przepisach konstytucyjnych, w tym zasadę sprawiedliwości (art. 2), równego traktowania (art. 32 ust. 1), zakazu dyskryminowania z jakiejkolwiek przyczyny w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym (ust. 2 art. 32). Na szczególną uwagę zasługuje w tym wypadku relacja pomiędzy zasadą równości a treścią gwarancji z art. 60 Konstytucji, który operuje pojęciem «jednakowych zasad». Pomimo dużego podobieństwa obu przepisów trzeba zauważyć, że istota prawa z art. 60 Konstytucji nie wyczerpuje się w prostym potwierdzeniu zasady równego traktowania w obszarze stosunków związanych z dostępem do służby publicznej. Jest to bowiem w tych relacjach gwarancja silniejsza, wyraźniej ograniczająca swobodę ustawodawcy w kształtowaniu zasad dostępu do służby publicznej”.
W świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji nie wystarcza stwierdzenie, że ustawodawca zmierzał do formalnej weryfikacji, czy osoby popierające zgłoszenie kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa posiadają status sędziego. Konieczne jest także wykazanie, że wybrany środek był niezbędny i proporcjonalny. Na tym tle art. 11b ust. 8 u.KRS, w zakwestionowanym zakresie, nie spełnia wymogu konieczności. Ustawodawca nie poprzestał bowiem na ustanowieniu samego mechanizmu weryfikacyjnego, lecz powierzył Ministrowi Sprawiedliwości kompetencję wyłączną, a więc zastosował środek dalej ingerujący w sferę gwarancji wynikających z art. 60 Konstytucji, niż było to potrzebne do osiągnięcia celu formalnej kontroli zgłoszenia. W orzecznictwie Trybunału utrwalone jest stanowisko, że regulacja ograniczająca konstytucyjne prawo nie może opierać się na środku, który „nie jest najmniej uciążliwym środkiem”, ani na rozwiązaniu, które „nie przechodzi testu proporcjonalności” w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji. Skoro badane unormowanie oddaje organowi władzy wykonawczej wyłączny wpływ na ustalenie przesłanki współdecydującej o skuteczności zgłoszenia do procedury wyboru członków konstytucyjnego organu stojącego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, to należy uznać, że przekracza ono granice dopuszczalnej ingerencji ustawodawczej i narusza art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W kwestionowanej regulacji Minister Sprawiedliwości nie wykonuje czynności obojętnej prawnie ani wyłącznie ewidencyjnej. Jego stanowisko przesądza o tym, czy poparcie udzielone kandydatowi przez sędziów zostanie uznane za skuteczne. W rezultacie organ władzy wykonawczej nie tylko współuczestniczy w formalnej weryfikacji zgłoszenia, lecz uzyskuje realny wpływ na krąg kandydatów dopuszczonych do procedury wyborczej. Tego rodzaju rozwiązanie, z punktu widzenia art. 60 Konstytucji, nie może być traktowane jako neutralny instrument techniczny, lecz staje się elementem ograniczenia dostępu do funkcji publicznej.
Na gruncie niniejszej sprawy prowadzi to do wniosku, że art. 11b ust. 8 ustawy o KRS, w zakwestionowanym zakresie, nie ustanawia dostatecznie obiektywnych i ustrojowo wyważonych gwarancji weryfikacji przesłanki decydującej o skuteczności zgłoszenia kandydata. Tak ukształtowany mechanizm nie zapewnia wystarczających zabezpieczeń przed arbitralnością i osłabia gwarancję jednakowych zasad dostępu do służby publicznej. W konsekwencji przekracza granice dopuszczalnej regulacji ustawowej wyznaczone przez art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji. Rozwiązanie to nie odpowiada także standardowi wynikającemu z art. 2 Konstytucji, który wymaga rzetelnego i przejrzystego ukształtowania procedur prawnych. Zarazem powierzenie przedstawicielowi władzy wykonawczej wyłącznej kompetencji w odniesieniu do jednego z elementów procedury wyłaniania członków konstytucyjnego organu stojącego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów prowadzi do naruszenia zasady podziału i równowagi władz, wyrażonej w art. 10 Konstytucji.
Wadliwość kontrolowanego rozwiązania z punktu widzenia art. 32 ust. 1 Konstytucji ujawnia się także w tym, że wszyscy sędziowie ubiegający się o członkostwo w Krajowej Radzie Sądownictwa w trybie poparcia udzielanego przez sędziów pozostają, z perspektywy celu oraz konstrukcji tej procedury, w sytuacji relewantnie podobnej. Mimo to badany przepis dopuszcza zróżnicowanie ich sytuacji prawnej w zależności od uprzedniej oceny dokonanej przez organ władzy wykonawczej co do posiadania statusu sędziego przez osoby udzielające poparcia. Tak określone kryterium różnicujące nie odnosi się ani do osoby kandydata, ani do obiektywnie sprawdzalnych cech jego zgłoszenia, lecz do rozstrzygnięcia podejmowanego przez przedstawiciela władzy wykonawczej. Kryterium to nie pozostaje w racjonalnym związku z celem procedury wyborczej, skoro nie służy ani weryfikacji kwalifikacji kandydata, ani stwierdzeniu autentyczności poparcia, natomiast wprowadza dodatkową przesłankę skuteczności zgłoszenia, niemającą oparcia w konstytucyjnej funkcji Krajowej Rady Sądownictwa.
W tym właśnie zakresie niekonstytucyjność art. 11b ust. 8 ustawy o KRS wynika z samej konstrukcji przyjętego rozwiązania. Ustawodawca umieścił w procedurze wyborczej rozwiązanie, które pozwala organowi innej władzy, tj. władzy wykonawczej współdecydować o skuteczności zgłoszenia kandydata. Tego rodzaju model nie daje się pogodzić ani z zasadą równego dostępu do służby publicznej, ani z zasadą równości, ani z wymaganiem pewności prawa, ani wreszcie z konstytucyjnym nakazem zachowania równowagi władz.
Powyższe czyni zatem art. 11b ust. 8 u.KRS, w zakresie, w jakim przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości wyłączną kompetencję do potwierdzenia posiadania statusu sędziego przez osoby popierające zgłoszenie kandydata do KRS, niezgodnym z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 oraz z art. 2 i art. 10 Konstytucji.
Orzeczenie to czyni zbędnym badanie kontrolowanej regulacji z art. 45 Konstytucji. Jeżeli przedmiot kontroli jest niezgodny przynajmniej z jednym wzorcem kontroli, orzekanie co do zgodności z pozostałymi wzorcami jest bowiem zbędne.
4. W dalszej kolejności Trybunał zbadał konstytucyjność regulacji przewidujących tryb odwoławczy od postanowienia Marszałka Sejmu odmawiającego przyjęcia zgłoszenia.
Zgodnie z art. 11b ust. 6 ustawy o KRS postanowienie tego rodzaju może być zaskarżone przez pełnomocnika do Sądu Najwyższego w terminie trzech dni od dnia doręczenia. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę w terminie trzech dni w postępowaniu nieprocesowym, w składzie trzech sędziów. W wyniku rozpoznania skargi Sąd Najwyższy zaskarżone postanowienie zmienia albo utrzymuje w mocy. Od postanowienia Sądu Najwyższego nie przysługuje środek prawny. W przypadku nierozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy w terminie trzech dni postępowanie przed Sądem Najwyższym umarza się z mocy prawa, a postanowienie Marszałka Sejmu odmawiające przyjęcia zgłoszenia jest wiążące.
Trzydniowy termin rozpoznania skargi stanowi w tym ujęciu kontekst normatywny analizowanego rozwiązania, jednak o konstytucyjnej wadliwości badanej regulacji przesądza nie samo ustanowienie krótkiego terminu, a powiązanie jego bezskutecznego upływu z automatycznym umorzeniem postępowania przed SN i związanie postanowieniem Marszałka Sejmu. Tak określona konstrukcja prawna nie spełnia wymogów wynikających z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji.
Prawo do sądu składa się z czterech elementów. Nie sposób odmówić ustawodawcy tego, że formalnie przyznał możliwość wniesienia skargi do Sądu Najwyższego na postanowienie Marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia (prawo zainicjowania procedury sądowej). W niniejszej sprawie nie ma także wątpliwości co do prawidłowego ukształtowania ustroju i pozycji organu rozpoznającego sprawę, tj. Sądu Najwyższego.
W ocenie Trybunał kontrolowany przepis narusza jednak pozostałe elementy prawa do sądu, tj.: po pierwsze, prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności, a po wtóre, prawo do wyroku sądowego, tj. prawa do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd.
W ocenie Trybunał zaskarżony przepis nie zawiera procedury, która odpowiadałaby wymaganiom sprawiedliwości, a w konsekwencji nie daje pewności uzyskania orzeczenia sądowego rozstrzygającego sprawę co do meritum. Wskazany stan spowodowany jest nie samym ustanowieniem trzydniowego terminu na rozpoznanie sprawy przez Sąd Najwyższy, a nadaniem upływowi tego terminu skutku w postaci umorzenia postępowania z mocy prawa oraz związania postanowieniem Marszałka Sejmu.
Niewątpliwe niekiedy natura sprawy wymaga bardzo szybkiego procedowania, albowiem wydanie orzeczenia po upływie określonego czasu może okazać się bezcelowe. O ile konstytucyjnie dopuszczalne i występujące w praktyce legislacyjnej jest określanie nawet bardzo krótkich terminów na rozpoznanie konkretnej sprawy (nawet krótszych niż 3 dni – np. sprawy w tzw. trybie wyborczym zob. art. 111 kodeksu wyborczego), o tyle niedopuszczalne jest czynienie sprawności i szybkości postępowania wartościami najwyższymi. Ustawodawca zawsze powinien ważyć owe wartości z prawem jednostki do merytorycznego rozpoznania jego zarzutów. Tymczasem na gruncie kontrolowanej legislacji ustawodawca przedłożył szybkość postępowania nad merytoryczne rozpoznanie skargi na postanowienie Marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS. Nierozpoznanie sprawy przez SN w krótkim terminie 3 dni skutkuje umorzeniem postępowania i to z mocy prawa oraz nadaniem postanowieniu Marszałka Sejmu mocy wiążącej.
Sąd Najwyższy, również jeśli nierozpoznanie sprawy nastąpiło z przyczyn obiektywnych i niezależnych od sądu, traci możliwość merytorycznego procedowania. Niemożliwe jest rozpoznanie sprawy nawet z niewielkim przekroczeniem terminu. Sam skarżący pozbawiony zostaje zaś jakiejkolwiek możliwości dochodzenia swoich praw, albowiem umorzenie następuje z mocy prawa. Umorzenie to jest niezaskarżalne, a postanowienie Marszałka Sejmu – nawet wadliwe, bezprawne – staje się wiążące. Tymczasem w ocenie Trybunału z uwagi na szczególnie ważką materię postępowania regulowanego przez zaskarżone przepisy, a dotyczącej szeroko rozumianego postępowania kreującego konstytucyjny organ państwa stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, konieczne jest zapewnienie efektywnych procedur odwoławczych od władczych decyzji Marszałka Sejmu. Legalność oraz prawidłowość przyjęcia albo odmowy przyjęcia zgłoszenia sędziego na kandydata do KRS nie powinna wzbudzać nawet cienia wątpliwości. Przeciwny stan kładłby się cieniem na sposób postrzegania tak ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa.
Tym samym niedopuszczalne konstytucyjnie było powiązanie nierozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy w terminie trzech dni z jednoczesnym wprowadzeniem sankcji w postaci umorzenia postępowania z mocy prawa i automatycznym nadaniem postanowieniu Marszałka Sejmu mocy wiążącej. Ustawodawca powinien tak określić mechanizm procedowania, aby Sąd Najwyższy miał możliwość merytorycznego rozpoznania skutecznie wniesionej skargi.
Konstytucyjne prawo do sądu nie może zostać zredukowane do samego aktu wniesienia środka zaskarżenia. W wyroku o sygn. SK 57/06 Trybunał stwierdził, że kontrola sądowa przestrzegania praw obywateli, w tym prawa równego dostępu do służby publicznej, jest „zgodnie z konstytucją konieczna”, a całkowite wyłączenie drogi sądowej pozostaje z Konstytucją w sprzeczności. Wprawdzie w niniejszej sprawie ustawodawca nie zamknął drogi sądowej wprost, ale ukształtował ją w taki sposób, że w istotnej części przypadków może ona okazać się pozorna. Nie jest bowiem wystarczające formalne dopuszczenie skargi do Sądu Najwyższego, jeżeli prawidłowo wniesiony środek może nie doprowadzić do żadnego merytorycznego rozpoznania sprawy. W takim ukształtowaniu drogi sądowej ochrona praw jednostki zachowuje jedynie postać formalną, skoro ustawodawca przewiduje możliwość definitywnego zakończenia sprawy bez jej rozpoznania przez sąd.
Trybunał podkreśla, że zastrzeżenia konstytucyjne nie sprowadzają się do samego tempa procedowania przed Sądem Najwyższym. Decydujące znaczenie ma to, że ustawodawca ukształtował badaną regulację w taki sposób, iż szybkość postępowania została wyniesiona ponad obowiązek merytorycznego rozpoznania skargi. Wymaga podkreślenia, że art. 45 ust. 1 Konstytucji nie gwarantuje jednostce jedynie symbolicznego dostępu do sądu. Ustawodawca nie może jednak zastąpić rzeczywistej kontroli sądowej konstrukcją, która formalnie otwiera drogę do sądu, jednak w praktyce pozwala na jej zakończenie bez rozpoznania istoty sprawy. Taki właśnie skutek wywołuje art. 11b ust. 6 w związku z art. 11b ust. 5 ustawy o KRS. W konsekwencji ustawowy środek ochrony nie prowadzi w każdym wypadku do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia sądu. Oznacza to sprowadzenie prawa do sądu tylko do możliwości wszczęcia postępowania, czyli do formy niepełnej i niewystarczającej z punktu widzenia Konstytucji.
Taki sposób ukształtowania mechanizmu procesowego nie odpowiada wymaganiom sprawiedliwości proceduralnej. Badane rozwiązanie nie jest także do pogodzenia z funkcją sądu w demokratycznym państwie prawnym.
Nie można też przyjąć, że o konstytucyjnej dopuszczalności badanej regulacji przesądza sama potrzeba szybkości procedury wyborczej. Sprawność postępowania jest niewątpliwie wartością doniosłą, ale nie ma pierwszeństwa absolutnego. Już w samym założeniu ustawodawca powinien był tak ukształtować procedurę, aby szybkość postępowania dało się pogodzić z realnością ochrony sądowej. Inaczej mówiąc, dopuszczalne było ustanowienie nawet krótkiego terminu instrukcyjnego albo organizacyjnego. Niedopuszczalne jest jednak, że upływ tego terminu prowadzi do ostatecznego zakończenia postępowania i sprawia, że rozstrzygnięcie organu pozasądowego staje się wiążące.
Badana regulacja nie jest również zgodna z art. 2 Konstytucji w kontekście wywodzonej z niego zasady zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Przyjęte rozwiązanie, przyznające formalne prawo do skargi, nie gwarantuje jednak realnej, skutecznej ochrony praw jednostki w sporze z organem o charakterze par excellence politycznym. Tymczasem Trybunał wskazywał już w swoim orzecznictwie, że „ustawodawca nie może tworzyć konstrukcji normatywnych, które są niewykonalne, stanowią złudzenie prawa i w konsekwencji dają jedynie pozór ochrony interesów jednostki. Ustawodawca, co do zasady, nie może więc doprowadzać do istotnego zawężenia możliwości realizacji formalnie przyznanego jednostce prawa podmiotowego, tak że w istocie prowadzi to do powstania swoistego nudum ius, które wskutek tego staje się prawem bezprzedmiotowym” (wyrok z 8 stycznia 2013 r., sygn. K 18/10, OTK ZU nr 1/A/2013, poz. 2).
Liczy się więc realna możliwość skorzystania z przyznanego prawa. Badana regulacja tej realnej możliwości jednostce nie gwarantuje. Państwo nie działa wobec jednostki w sposób lojalny, przyznając jej prawo do skargi, a jednocześnie tworząc rozwiązanie, w którym prawidłowo wniesiony środek może nie doprowadzić do żadnego merytorycznego rozstrzygnięcia sądu wyłącznie z powodu upływu terminu. Zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wymaga, aby prawnie ustanowione środki ochrony zachowywały realną funkcjonalność.
Dlatego należało orzec, że badana norma jest niezgodna z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji.
5. Już z chwilą ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny na sali rozpraw ustało domniemanie konstytucyjności skontrolowanych regulacji. Brak niezwłocznej promulgacji wyroku we właściwym dzienniku urzędowym nie może być rozumiany jako przeszkoda w jego stosowaniu przez organy władzy publicznej (zob. wyrok TK z 23 września 2025 r., sygn. P 3/25, OTK ZU A/2025, poz. 97).
Uwzględniając treść wyroku, ustawodawca powinien niezwłocznie rozpatrzyć kwestię takiego ukształtowania procedury wyborczej, aby z jednej strony wyeliminować wyłączną kompetencję Ministra Sprawiedliwości do potwierdzania statusu sędziego osób popierających zgłoszenie kandydata, a z drugiej zapewnić realną, skuteczną, a nie tylko formalną sądową ochronę praw podmiotów uczestniczących w tej procedurze. Oczywiście stanowienie konkretnych regulacji normatywnych jest domeną ustawodawcy, co Trybunał w pełni szanuje, niemniej konieczne jest znowelizowanie przepisów w sposób odpowiadający standardowi konstytucyjnemu wynikającemu z niniejszego wyroku.
Niniejszy wyrok został wydany w momencie, gdy trwa aktualnie postępowanie zmierzające do wyboru piętnastu sędziów do KRS. W kontekście powyższego Trybunał podkreśla, że skutki wynikające z niniejszego wyroku, aktualizujące się już z chwilą jego publicznego ogłoszenia na sali rozpraw, winny być uwzględnione w rzeczonym postępowaniu przez wszystkich uczestników procesu wyborczego, w tym w szczególności przez Marszałka Sejmu, Ministra Sprawiedliwości, posłów oraz kandydatów na nowych członków KRS. Ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości. To zaś z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS, ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez Trybunał w niniejszym wyroku za niezgodne z Konstytucją.
6. Szczegółowa analiza formalna oraz pełna argumentacja Trybunału popierająca ogłoszony wyrok, zostanie przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu.
Skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego: sędzia TK Stanisław Piotrowicz - przewodniczący, prezes TK Bogdan Świeczkowski - sprawozdawca, wiceprezes TK Bartłomiej Sochański, sędzia TK Jakub Stelina, sędzia TK Rafał Wojciechowski.


